Kto wykopuje te wysrywy? Co…

Kto wykopuje te wysrywy?

Co to w ogóle za porównanie między przedwojennym prezesem Polonii a powojennym prezesem Legii? Gdyby te role odwrócić i wziąć na przykład prezesa Legii Romana Góreckiego, weterana Legionów, I wojny światowej, wojny z Bolszewikami, kampanii wrześniowej i jakiegoś komunistycznego prezesa Polonii z okresu powojennego mielibyśmy już zupełny inny, odwrotny obraz. Bo wbrew temu co ten wpis sugeruje Polonia wcale nie była „antykomunistyczna”, to był taki samy klub resortowy jak Legia, tyle że kolejarski. A powodem podupadnięcia klubu po wojnie nie były żadne represje za rzekomą postawę antykomunistyczną, ale fakt że kolej inwestowała wszystko w Lecha Poznań, a reszta klubów kolejarskich była na drugim tle.

Autor wpisu też pewnie nie zauważył faktu, że Sosnkowski nie był przypadkowym prezesem, i nie przypadkowo został nim w 1928 roku, po zamachu majowym. Sosnkowski był osobistym adiutantem marszałka Piłsudskiego i ważna postacią Sanacji. Polonia miała wyraźne wsparcie władz w okresie przedwojennym.

Robienie z Legii klubu sowieckiego, tylko dlatego że wojsko było nasączone rosyjskimi oficerami po wojnie, którzy obsadzali co ważniejsze stołki, uważam za nadużycie i zwykłe chamstwo w stosunku do piłkarzy i działaczy związanych z tym klubem przed i po wojnie.

#historia #poloniawarszawa #ekstraklasa #pilkanozna #legia