Mireczki mam takie coś, to…

Mireczki mam takie coś, to jest kalendarzyk z 1939 roku znaleziony przez mojego tatę w latach 90′ w śmieciach remontowanego przez niego domu, tuż obok niemieckiego obozu zakłady w Oświęcimiu. Oprócz kalendarza są tu różne rzeczy, jak znaki drogowe, zdjęcia ówczesnych polityków, czy instrukcje pierwszej pomocy w różnych wypadkach (niektóre są nawet dość śmiechowe ;)). Jest też sporo różnych notatek, wielu nie jestem w stanie rozszyfrować, ale to raczej zwykłe, osobiste notatki, chyba bez żadnej sensacji. Trochę stron też brakuje, ale to chyba wyłącznie pierwsze i ostatnie strony, w środku wydaje mi się że jest wszystko. Czy jesteście zainteresowani zdjęciami całości? Jeśli chcecie to mogę jutro siąść i sfotografować każdą stronę i wrzucić tutaj. Chcecie?
#historia #iiwojnaswiatowa #oswiecim