Ale akcja mirki. Jadę sobie…

Ale akcja mirki. Jadę sobie dzisiaj rano autobuskiem i siada na przeciwko mnie #rozowypasek ale taka typowa laleczka z wysokim mniemaniem i ogólnie wiecie, 11/10. Spódniczka, iphone, ladna buźka itd. Na następnym przystanku wsiada dwóch ukrainców-roboli, takich typowych Saszków co to wrócili z nocnej popijawki i jeszcze od nich wali wódką. Jedne siada obok mnie, a drugi obok tejże atencjuszki i się po ukraińsku wita. Ta oczywiście go ignoruje, bo to nie ten typ faceta, do którgo pucowania gały laska jest przyzwyczajona. Nie ma co się oszukiwać( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ona odwraca telefon, wyraz twarzy zniesmaczony, a ten dalej próbuje. Ale jej się chyba to spodobało, bo nie przesiadła się pomimo wielu wolnych miejsc( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ogólnie jakby to były Poliaki to bym pewnie nawet nie zainterweniował, ale że obcokrajowiec – pomijając ukrainiec – to mnie zirytowało, że przyjeżdża taki i się panoszy, pomijając ponownie jaką opinię mają polki za granicą, więc uprzejmie mówię mu żeby się uspokoił. A on spojrzał na mnie i zapytał czy to moja „dziewuszka” ja już nic nie odpowiedziałem, tylko wymownie spojrzałem, a on się odsunął.

I wiecie co? Opłaca się być dżentlemenem. Po wyjściu z autobusu poczułem delikatny dotyk na ręku, odwróciłem się i tak, to była ona. Jakieś 15 minut później w pobliskiej galerii dała mi swój numer po tym jak mi obciągnęła gałe i wypięła pupe, żebym się spuścił.

pokaż spoiler Tak byłoby gdybym wyglądał jak model – przystojny, wysoki i dobrze zbudowany. A że wyglądam jak typowy #przegryw – 168 CZYLI jakieś 20 cm niższy od tego adwersarza, łysiejący i do tego chudy, to tylko spojrzała z niesmakiem i ani dziękuje ani nawet głupiego uśmiechu czy spadaj. Taki z tego morał, że nawet jak zrobisz coś dobrego, a nie wyglądasz jak model to nic z tego mieć nie będziesz. #stulejacontent #truestory #historia #logikarozowychpaskow